marze o maju... o czeresniach... o morzu...
minal miesiac, a ja juz teraz nie daje rady. spie moze 4-5 godzin, zasypiam na lekcjach, a od nauki az mnie glowa boli.
mam ochote rzucic to w cholere, jak niektorzy juz teraz zrobili, ale za duzo strace.
wsadzam kilka zdjec, ktore niedawno udalo mi sie zrobic. moze niedlugo cos wykombinuje, moze jakas sesja mojej siostry, jesli bedziemy mialy czas i znajdziemy jakies fajne miejsce.
jedyne wytchnienie, to robienie kolczykow. odstresowuje zajebiscie.
niedlugo ide do kina. na katyn. pewnie sie porycze. i dobrze. moze wreszcie zrozumiem, ze inni maja/mieli gorzej.









--
This too shall pass for I am not without
The faith to see the light beyond my doubt quote
--
trening czyni mistrza ale nie z każdego człowieka
Żyjesz?;>
Ja też tu rzadko bywam, jakoś mało ochoty mam na DA
Masz jakiegoś bloga?
To mój: [link] Jak chcesz to wpadnij
moglabys mi pomoc jescze troche z tym da ?
heh no wiem wiem mineło prawie pół roku xD.
ale postanowiłam go reaktywowac i nie wiem paru rzeczy
--
[ you are your own limit* ]
--
"nawet wbrew wszystkim. Słychać śmiech, docinki. Czuć w sobie ten smak spełnienia, czuć jak tylko dzięki sobie coś się zmienia wiesz (..)"
odp u ciebie :*
pamietasz mnie?
u mnie...duzo nauki
Previous Page12345...Next Page